Gdy mowa o koszmarach, każdy wie o co chodzi. Pojęcie lęków nocnych na pierwszy kontakt może wydawać się tożsame z koszmarami, ale nic bardziej mylnego! Lęki nocne to samodzielne zjawisko i choć kojarzone z koszmarami, ma nieco inną charakterystykę.

Czym różnią się lęki nocne?

Żeby było łatwiej wychwycić różnice, przytoczmy charakterystykę obu zjawisk.

Koszmar

Koszmar to zjawisko występuje często w fazie snu REM. Wiąże się z intensywnymi marzeniami sennymi o negatywnym zabarwieniu emocjonalnym. Nasz umysł generuje wizje, które wydają się nam przerażające, zaburzające nasz dobrostan lub nawet zagrażające życiu. Faza REM sprzyja bardzo wyraźnym i realnym snom, co tym bardziej wpływa na skalę doznań. Często zdarzenia we śnie powodują, że nagle zrywamy się ze snu z podwyższonym tętnem lub krzykiem.

Lęki nocne

Nocne lęki w przeciwieństwie do koszmarów, zazwyczaj pojawiają się w fazach NREM. Gdy doświadczamy tego zjawiska, ogarnia nas uczucie bezzasadnego przerażenia. Może ono powodować, że śpiący usiądzie lub nawet wstanie, może mieć otwarte oczy i wydawać krzyki lub jęki przerażenia, ale jego mózg uniemożliwia pełne odzyskanie świadomości. Gdy osoba będąca obok śpiącego chce go wspomóc dotykiem lub objęciem, nie spotka się ze współpracą, a raczej z odepchnięciem. Taki „atak” jest krótkotrwały, trwa zazwyczaj maksymalnie kilkanaście minut, ale może zakończyć się nawet w szybciej niż minutę. Osoba doznająca lęku sennego zazwyczaj nie pamięta tego przeżycia, a po jego zakończeniu zwyczajnie zasypia.

Widać więc, że oba zaburzenia są nieprzyjemne i zaburzają jakość snu (mogą wpływać na bezsenność), ale mają nieco inny przebieg. Oba zaburzenia mogą być skutkiem stresującego życia lub przykrych doświadczeń w przeszłości.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Lęki_nocne