Depresja, czy tylko niewyspanie? - gra na nerwach
Depresja czy niewyspanie? - Wpływ niedoboru snu na hormony i samopoczucie

Depresja, czy tylko niewyspanie?

Opublikowano 12 października 2019 przez Wojciech Nowosada

W zeszłym tysiącleciu uważano jeszcze, że niedobór snu skutkuje tylko niewyspaniem i osłabioną kognicją. Dziś wiemy, że wpływa prawie na każdy aspekt naszego życia i dbałość o dobry sen absolutną podstawą, gdy szanujemy swoje zdrowie.

W 2003 roku naukowcy przeprowadzili badanie na 11 młodych i zdrowych mężczyznach, których najpierw poddawano restrykcji snu przez 6 dni – spali w tym czasie po 4 h na noc. Następnie wchodzono w kolejny, 6-dniowy okres, w którym już w łóżku spędzano po 12 h, inicjując regenerację po wcześniejszej deprywacji snu.

W na koniec pierwszej fazy w badaniach EEG podczas snu zauważono, że pogarsza się rozkład czasowy poszczególnych faz snu, przy czym traci i faza REM, i snu wolnofalowego. W pierwszym cyklu snu zauważono zwiększoną presję na REM, a mniejszą na sen wolnofalowy, co jest zaburzeniem charakterystycznym dla osób w podeszłym wieku oraz chorych na depresję.

W tym badaniu sprawdzano też zmiany w dobowym profilu wydzielania hormonów, gdzie jak się łatwo domyślić, podczas deprywacji snu dochodziło do szeregu zaburzeń. Oczywiście obniżyła się ogólna produkcja melatoniny (znanej jako hormon snu). Wzrastał też poziom kortyzolu w godzinach popołudniowych i wieczornych. Zmniejszyła się dobowa produkcja TSH, przy czym w szczególności osłabiły się nocne skoki, które normalnie miało miejsce, co wynikało najprawdopodobniej ze wzrostu hormonów tarczycy. Zmniejszyły się poziomy leptyny (też czujecie większy głód po nieprzespanej nocy?), oraz dobowa sekrecja prolaktyny, przy czym jej nocny skok był nagły, ale krótkotrwały. Skok hormonu wzrostu następował na chwilę przed zaśnięciem co, wpływało na wspomniany wcześniej gorszy rozkład snu wolnofalowego w początkowej fazie snu.

Cześć fizjologicznych efektów depresji i niewyspania się pokrywa, dlatego gdy zmagamy się z depresją zawsze warto przyłożyć więcej starań, by ilość snu była odpowiednia oraz by zmniejszyć udział czynników, które go zakłócają. Tutaj podobieństwa są widoczne już po 6 dniach, a wyobraźmy sobie co się dzieje np. po roku niedosypiania?

Źródło:

Spiegel K1, Leproult R, Van Cauter E. „[Impact of sleep debt on physiological rhythms].” Rev Neurol (Paris). 2003 Nov;159(11 Suppl):6S11-20.

Brak komentarzy

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *