Metyloliberyna – kolejny krewniak kofeiny, u boku teakryny - gra na nerwach
Liście herbaty - Metyloliberyna - substancja z herbaty podobna do kofeiny i teakryny

Metyloliberyna – kolejny krewniak kofeiny, u boku teakryny

Opublikowano 10 lipca 2019 przez Wojciech Nowosada

Teakryna ma wielu zwolenników, ze względu na to, że przynosi niemalże wszystkie korzyści kofeiny, a jest dużo lepiej tolerowana i nie powoduje tylu skutków ubocznych. Od pewnego czasu w recepturach suplementów dla sportowców pojawia się też inny składnik o podobnym działaniu – metyloliberyna, ukrywana pod przykrywką patentu Dynamine.

Czym jest i jak działa metyloliberyna?

Metyloliberyna (ang. methylliberine) jest kolejną pochodną ksantynową, która również obok teakryny jest obecna w herbacie kucha. Na rynku znamy ją głównie jako Dynamine, które jest produkowane przez Compound Solutions. Według deklaracji producenta, to co wyróżnia metyloliberynę to szybkość działania. Ta nie ma dawać długiego i stabilnego przyrostu energii jak teakryna, tylko zacząć działać jak najszybciej i dynamicznie podnieść energie i zdolności organizmu. Efekt również jest krótkotrwały. Tak więc według założenia, ma być to dobry sposób na suplementację przedtreningową, by bardzo szybko zanotować efekt, a po treningu wyciszyć układ nerwowy, co przydatne może być np. przy treningach późną porą.

Niestety, szczegółowych danych dotyczących działania metyloliberyny nie znajdziemy z taką łatwością jak w przypadku kofeiny. Nawet producent Dynamine w swoich materiałach posługuje się danymi anegdotycznymi, co można zobaczyć m.in. na poniższym wykresie porównującym rozkład działania w czasie do teakryny.

Działanie Dynamine i Teacrine - Szybkość i długość działania
źródło: strona www Compound Solutions

Mamy jednak informację z ostatnich dni (3 lipca 2019), że Dynamine w dawce 100 mg zyskało status GRAS (generally recognized as safe), co oznacza, że według amerykańskiego FDA może być bezpiecznie stosowane w produktach spożywczych i suplementach diety.

2 komentarze

  • Roman R 17 lipca 2019 at 22:43

    Należy mieć na uwadze, że to działa sensownie tylko w połączeniu z kofeiną. Podnosi chęć do działania więc raczej zwiększa dopaminę. Po zakończeniu czujesz się bardziej zmęczony i rozbity więc ciężko to w praktyce wykorzystać. Chyba że na jakaś ważną aktywność po której możesz iść spać czy zrelaksować się przy piwku 🙂

    Odpowiedź
    • Wojciech Nowosada 18 lipca 2019 at 22:55

      Tak też producent sugeruje żeby łączyć, ale polecają do tego swój inny produkt, teakrynę 😉 Z założenia Dynamine ma dawać szybszy rozruch, a kofeina lub teakryna ma później właściwe działanie utrzymywać. Dodanie kofeiny ma też uzasadnienie ekonomiczne, bo niestety Dynamine wychodzi dość drogo, nawet nieco drożej niż Teacrine

      Odpowiedź

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *