Zapisz się do newslettera

Jeśli chcesz dostawać informacje o najciekawszych wpisach i nowościach na blogu, koniecznie zapisz się do newslettera Gra na nerwach!

Bądź na bieżąco

Sprawdź tematy

Korzystając z tej strony, zgadzasz się na używanie ciasteczek (cookies).

Artykuł

Forum Farmakologia Dopamina, układ obwodowy, ekstrakty.

  • This topic has 2 odpowiedzi, 2 głosów, and was last updated 1 rok temu by AvatarEmil Deri.
Wyświetlanie 3 postów - 1 z 3 (z wszystkich 3)
  • Autor
    Posty
  • #686
    AvatarEmil Deri
    Uczestnik

    Post jest dość złożony, ale jakoś trzeba rozkręcić te forum 🙂

    Weźmy pod lupę PEA lub jakąkolwiek substancje działającą na dopaminę. Stymulacja do pracy 6 dni w tygodniu, a doraźnie imprezowa.
    Rozumiem, że nie chcemy wpływać dopaminą – a raczej jej metabolitami tzn. noadreanaliną i adrenaliną na układ pokarmowy (zwolnienie perystaltyki, wyłączenie apetytu) oraz sercowy (ciśnienie).
    Czy inne narządy także mogą być zagrożone np. mięśnie?
    Czy sam agonizm dopaminy ma szkodliwy wpływ na układ obwodowy – a może jej małe dawki wręcz go regulują; da się powiedzieć, dlaczego sama dopamina działa sedatywnie skoro odpowiada za motywacje?
    Od czego zależy stopień konwersji dopy do noadr i adr? Jak go modulować?
    Jak ograniczyć szkodliwy wpływ stymulantów na układ obwodowy – w tym pokarmowy? Myślałem o prokicie (blok dopy, zwiększenie acetylocholiny) – ale on niweluje działanie środka.
    Czy zbicie ciśnienia innym środkiem spowoduje spadek energii/pobudzenia czyli zniwelowaniu efektu stymulantu?
    Czy klonidyna może być stosowana long-term w celu zbicia ciśnienia, czy może lepiej zadziałają naturalne środki?
    Czy węglowodany są niezbędne przy stymulantach?

    Czy jak zażywamy dany środek oralnie to działa on na układ pokarmowy
    /1/ po prostu fizycznie przechodząc przez niego?
    /2/ jak już wchłonie się w jelitach do krwi? Rozumiem, że jak coś się wchłonie do krwi, to działa na cały organizm gdzie krąży krew + jak przekracza BBB to także w mózgu.
    Czy zażycie subs. podjęzykowo pomija efekt nr. 1 ale nadal substancja krąży we krwi po całym organizmie?
    Czy będzie się różnić zażycie donosowo od podjęzykowego – także jeśli chodzi o wpływ na układ obwodowy?
    Inne warte uwagi sposoby aplikacji? (tylko nie ten z wacikiem)
    Czy można nieco info odnośnie tworzenia roztworów w danych substancjach: woda, glicerol itp?
    Na jakich zasadach dobierać dany rozpuszczalnik i jaką mają one przyswajalność w zależności od drogi podania?
    Ja osobiście przy aplikacji podjęzykowej wole podać całą tabletkę lub rozkruszoną – wg. mnie lepiej się wchłania niż próba aplikacji np. 1ml ekstraktu.

    Rozumiem, że ilość poruszonych kwestii nadaje się na kilka art. 🙂

    • Ten watek był modyfikowany 1 rok, 1 miesiąc temu przez AvatarEmil Deri.
    • Ten watek był modyfikowany 1 rok, 1 miesiąc temu przez AvatarEmil Deri.
    #705
    Wojciech NowosadaWojciech Nowosada
    Admin

    No na pewno w momentach gdy dopamina (i metabolity) jest podniesiona ponad normę, to działa to na cały ustrój. Czy jakoś specyficznie na mięśnie to nie wiem, ale nadmiar stymulantów na pewno negatywnie wpływa na gospodarkę energetyczną bo przez nadprodukcję wolnych rodników tyra mitochondria, więc i praca mięśni w dłuższej perspektywie nie będzie tak wydajna.

    Dlaczego dopamina działa sedatywnie? Tak jednoznacznie to nie wiem, ale na motywację raczej wpływa w komplecie z podniesioną noradrenaliną – noradrenalina pobudza, a dopamina poprawia nastój i zwiększa zadowolenie, co w sumie skutkuje większą motywacją. W sumie i to można uznać poniekąd za odpowiedź, ponieważ z racji tego, że dopamina stymuluje ośrodek nagrody, to już nie musimy pracować, bo czujemy się usatysfakcjonowani. Dopiero w połączeniu z komponentem stymulującym (noradrenalina) pojawia się motywacja. Tak ja to widzę, ale w 100% za to nie poręczę.

    Konwersję dopaminy do noradrenaliny warunkuje ilość beta-hydroksylazy dopaminy (DHB). Coś kiedyś słyszałem, że ashwagandha zmniejsza aktywność DHB, ale chyba nie udało mi się znaleźć potwierdzenia. Jeszcze jakieś ziółko miało takie działanie, ale w tym momencie nie mogę sobie przypomnieć. Generalnie nie mam tez pewności, czy zahamowanie tego enzymu na 100% powoduje wzrost dopaminy, bo rozkładają ją też inne enzymy. Bardziej skrupulatnej wiedzy w tym temacie mi brakuje.

    Jak ograniczyć wpływ na układ pokarmowy? Mi np fenibut trochę pomaga, ale to tak trochę z deszczu pod rynnę. W większych dawkach też teanina u mnie się sprawdza. Ale ogólnie to z jakimś negatywnym wpływem chyba trzeba się liczyć zawsze, bo mocna aktywacja układu współczulnego nigdy nie służy trawieniu.

    Czy zbicie ciśnienia zniweluje działania stymulantu? Zależy od sposobu, którym zbijamy ciśnienie. Jeśli będzie to jakaś arginina/cytrulina, to nie powinna hamować, ale np nebiwolol jako beta-bloker może trochę działanie pobudzające zmniejszać.

    Co do klonidyny to ciężko mi się wypowiedzieć, ale w pierwszej kolejności bym podnosił NO cytruliną, przynajmniej ja się staram tak robić.

    Węglowodany – na pewno dobra dostępność energii sprzyja działaniu i zachowaniu zdrowia. Wbrew pozorom u osób, które używają dużo stymulantów, zahamowanie łaknienia jest znaczącym elementem wpływającym na degenerację organizmu, więc jak zwiększamy zużycie energii, to też warto jej więcej dostarczać. Chociaż nie wiem czy jest jakaś szczególna różnica pomiędzy ww a tłuszczami w tym aspekcie. Osobiście odczuwałem, że PEA jakby lepiej się ładuje jak na 30-60min później zjadałem posiłek obfitujący w ww.

    Co do drugiej części, to przy podaniu podjęzykowym środków dobrze wchłaniających się przez śluzówkę i tak jakaś tam część dostaje się do krwi obwodowej, ale często korzyścią jest to, że rozkład pomiędzy mózgiem a obwodami jest bardziej na korzyść mózgu, niż w przypadku normalnego połykania. Niektóre środki też są fizycznie drażniące, tak jak napisałeś, no i wtedy tak, przy podaniu podjęzykowym się ten efekt pomija, ale do krwi i tak trafia co ma trafić.

    Donosowo na pewno szybciej wszystko działa, no i większa część jest wchłaniana przez śluzówkę, bo jak coś podajesz pod język to wiadomo, zawsze jakąś choć niewielką część zgarnie ślina i się to normalnie połknie. Inne sposoby to też iniekcje oczywiście 😛 No ale to to najlepiej tylko środki do tego przeznaczone.

    Co dorobienia roztworów to w pierwszej kolejności na pewno warto zerknąć na pubchem, by sprawdzić jakie rozpuszczalniki są dostępne dla danej substancji i do jakiej gęstości roztworu można dojść maksymalnie, to już daje spory pogląd na to w jaki sposób można przygotować roztwór. A gliceryna to taki myk, który się wykorzystuje nawet w przypadku substancji kiepsko rozpuszczalnych, bo ze względu na swoją gęstość pozwala zrobić całkiem jednolita zawiesinę.

    Co do poziomu wchłanialności roztworów z różnymi rozpuszczalnikami tonie mam info. I tak, tabletka lub mała ilość prochu jest wygodniejsza do aplikacji podjęzykowej, bo przynajmniej siedzi to pod tym językiem, a płyn lubi sobie uciekać 😉

    Sorki jak jest kiepsko ze składnią, ale akurat jest ten czas z ograniczaniem stimów 😀

    #767
    AvatarEmil Deri
    Uczestnik

    Nadal analizuję Twoją wypowiedź, ale na teraz. Załóżmy, że czary mary magicznie przedłużają działanie stosowanej PEA ~150-200mg i stosujemy ją w modelu 2x2h dziennie średnia stymulacja do pracy przed pecetem (ale ciśnienie wyskakuje) + 2x1h aktywność fizyczna, która oczywiście dodatkowo nas pobudza. Dwa dni w tygodniu absencja.

    Czy powinniśmy zbijać każde ciśnienie ponad normę, jeśli trwa ono dłużej?
    Czy zbicie ciśnienia bezpośrednio, ale zostawiając podniesioną noadreanalinę i dopaminę nie jest w jakiś sposób szkodliwe?
    Czy gdzieś można znaleźć rzetelniejsze info na temat ew. środków tutaj pomocnych – bo szukam i szukam…
    teraz stosuje 300mcg GABA+theanina + 3g cytrulina 30min przed stymulacją.

    Czy ten wolne rodniki dotyczą dawek euforycznych – czy może każdej nadmiarowej stymulacji?
    Być może wspierając procesy zachodzące przy naturalnej endogennej stymulacji możemy zredukować potencjalne szkody.
    Być może powinniśmy włączyć antyoksydanty np. NAC+kurkuma+omega3+fenole + uruchomić naturalną produkcję glutationu aktywnym wypoczynkiem? To uruchamia organizm po naturalnym wysiłku, dlatego myślę że stymulacja niespowodowana wysiłkiem fizycznym powinna być odpowiednio wsparta.

    Jak z elektrolitami (praca stacjonarna) – bo dochodzę do wniosku, że w trakcie lepiej potas i magnez, ale sód podawać w przerwach (żeby nie podbijał ciśnienia – zresztą stres blokuje kanały sodowe i ciężko uzupełnić w trakcie). W elektrolitach dla sportowców jest 4x więcej sodu niż potasu.

    Obecnie na lowcarb/keto niestety czuć spadający cukier po PEA; mam nadzieję że ograniczając ciśnienie obwodowe być może uda się pracować umysłowo na ketonach ew. będę dorzucać cukru.

    Roztwór soli fizjo z PEA nie podrażni nosa? Pisałeś o 10ml roztworu, a dawka PEA ile mniejsza od oralnej?
    Upewniając się – czyli podjęzykowo/donosowo mamy z reguły mniejszy wpływ na układ obwodowy?
    Czy jednak nagły wzrost (a być może co za tym idzie spadek) podanej substancji nie jest tu niepożądany?

Wyświetlanie 3 postów - 1 z 3 (z wszystkich 3)

Zaloguj się, by odpowiedzieć na ten wątek.

Prawa zastrzeżone przez Mind Development Academy Wojciech Nowosada