Dihexa to jeden z tych bardziej hardkorowych i trudno dostępnych środków. Osobiście kojarzę tylko dwa sklepy, w których jest dostępny. Informacji na jego temat nie ma szczególnie dużo, jednak to co jest dostępne na ten moment wygląda bardzo obiecująco.

Czym jest i jak działa Dihexa?

Dihexa to oligopeptyd, będący pochodną angiotensyny IV. Angiotensyna IV (AngIV) jest ostatnią ze szlaku metabolicznego angiotensyn i ma bardzo niewielką aktywność biologiczną, jednak wytworzony z niej Dihexa drastycznie zyskuje na sile. Pochodne i analogi AngIV od dawna budzą zainteresowanie badaczy, ze względu na obserwowane działanie nasilające LTP i konsolidację pamięci, a także możliwość usprawniania krążenia mózgowego i neuroprotekcji. Początkowo badano cząsteczkę AngIV połączoną z norleucyną (Nle-AngIV), jednak nowsza Dihexa okazała się być bardziej bardziej atrakcyjna pod względem profilu działania. W warunkach inkubacji laboratoryjnej okazała się być najbardziej stabilną z testowanych analogów AngIV, osiągając okres półtrwania 335 minut, ma też bardzo dobrą zdolność do przekraczania barierę krew-mózg.

Okres półtrwania neurotroficznego peptydu Dihexa

Co ciekawe, okres półtrwania drastycznie zmienił się, gdy sprawdzano go na żywych szczurach, po podaniu dożylnym. Wynosił wtedy aż 12.68 dni! Skąd taka różnica? Co nieco na ten temat mówi profil rozkładu stężeń w czasie. W ciągu pierwszych 4 godzin stężenie Dihexa spadało szybko, po czym mocno się stabilizowało i zaczynało opadać bardziej liniowo. Co ciekawe, w pewnych momentach zauważano nawet wahania – po 8.5 do 13h od podania stężenie bywało niższe niż po 24h. Badacze sugerują, że wynika to ze zdolności do reabsorpcji w wątrobie i/lub jelitach, dlatego po wstępnym rozkładzie stabilne stężenie utrzymuje się nawet do kilkunastu dni.

Inne nazwy Dihexa: N-hexanoic-Tyr-Ile-(6) aminohexanoic amide, PNB-0408

Co jest w tym peptydzie niezwykłego? Bez wątpienia jest to siła z jaką potrafi inicjować neurogenezę. Według naukowców moc Dihexa jest o aż 7 rzędów wielkości wyższa niż czynnika BDNF, co oznacza blisko 10.000.000x silniejsze działanie. Robi wrażenie, prawda?

Ze względu na bardzo efektywny wpływ na regenerację neuronów, synaptogenezę (tworzenie nowych połączeń synaptycznych) i spinogenezę (tworzenie nowych kolców dendrytycznych na, które odbierają sygnały od innych neuronów w synapsach), Dihexa testowano jako potencjalny nowy lek na chorobę Alzheimera. W badaniach na gryzoniach stwierdzono efektywne odwracanie amnezji wywołanej skopolaminą – cholinergiczną neurotoksyną.

Jednym z mechanizmów działania Dihexa jest też zdolność do przyłączania się do HGF, przez co zwiększa jego możliwości aktywacji receptorów c-Met. HGF jest jednym z czynników neurotroficznych w wielu regionach mózgu.

Bardzo wydajne nasilanie synaptogenezy jest kuszące dla osób poszukujących jak najsilniejszego wsparcia dla funkcji kognitywnych, z tego względu temat Dihexa szczególnie chętnie podnoszony jest na forach dotyczących środków nootropowych.

Dihexa jest na etapie badań eksperymentalnych, badań na, ludziach nie widać jeszcze na horyzoncie. Pomimo tego, ze zakup nie powinien być obecnie dużym wyzwaniem, to testowanie na sobie nie wydaje się być najrozsądniejszym wyborem. Warto poczekać jeszcze kilka lat na dalszy rozwój badań, by bardziej szczegółowo poznać mechanizmy działania oraz długofalowe skutki (pozytywne i negatywne) w przypadku stosowania przez ludzi.

Źródła:

McCoy, A. T. et al. „Evaluation of Metabolically Stabilized Angiotensin IV Analogs as Procognitive/Antidementia Agents.” (2012) Journal of Pharmacology and Experimental Therapeutics, 344(1), 141–154.

https://news.wsu.edu/2012/10/11/prospective-alzheimer%C2%92s-drug-builds-new-brain-cell-connections/